DAG-Fabrik Bromberg

 

 

 
 
 


DAG – Fabrik Bromberg to jedna z największych fabryk zbrojeniowych hitlerowskiej III Rzeszy. Budowana w południowo-wschodniej części Bydgoszczy od jesieni 1939 do stycznia 1945 roku, ostatecznie nigdy nieukończona, dostarczała szerokiego asortymentu materiałów wybuchowych i amunicji dla niemieckiej machiny wojennej. W szczytowym okresie rozwoju fabryka zatrudniała tysiące bydgoszczan oraz jeńców i pracowników przymusowych, nadzorowanych przez niemiecką kadrą naukowo-techniczną. Przebiegająca południkowo linia kolejowa warunkowała podział zakładu na dwa obszary: zachodni nosił nazwę DAG – I – Kaltwasser, wschodni DAG – II – Brahnau.

Polski zakład powstał na bazie DAG – Fabrik Bromberg – jednej z największych fabryk zbrojeniowych hitlerowskiej III Rzeszy. Budowana w południowo-wschodniej części Bydgoszczy od jesieni 1939 do stycznia 1945 roku, ostatecznie nigdy nieukończona, dostarczała szerokiego asortymentu materiałów wybuchowych i amunicji dla niemieckiej machiny wojennej. W szczytowym okresie rozwoju fabryka zatrudniała tysiące bydgoszczan oraz jeńców i pracowników przymusowych, nadzorowanych przez niemiecką kadrą naukowo-techniczną. Przebiegająca południkowo eksterytorialna linia kolejowa warunkowała podział zakładu na dwa obszary: zachodni nosił nazwę DAG – I – Kaltwasser, wschodni DAG – II – Brahnau. Będąca tematem naszego zainteresowania część zachodnia dzieliła się na trzy rejony produkcyjne:

1. NC – Betrieb, w części północnej, gdzie wytwarzano nitrocelulozę

2. POL – Betrieb, w części centralnej, gdzie wytwarzano prochy

3. NGL – Betrieb, w części południowej, z produkcją nitrogliceryny

W 1945 roku, po wyzwoleniu Bydgoszczy, niemal całe wyposażenie oraz park maszynowy DAG – Fabrik Bromberg zostało zdemontowane i wywiezione do Związku Radzieckiego. Pomimo grabieży, jak również powojennej rozbudowy, z pierwotnej substancji zachowało się bardzo wiele: około 450 murowanych budynków produkcyjnych, magazynowych, administracyjnych, część instalacji wodnej, układy przesyłowe prądy, pary itp. Oprócz obiektów stricte produkcyjnych, w dobrym stanie są również wartownie, budynki socjalne, mosty oraz sieć schronów i ukryć przeciwlotniczych. Bydgoski ,,Zachem” od zawsze otaczała mgiełka tajemniczości. Wydawał się miejscem odległym, mrocznym, a nade wszystko niebezpiecznym. Ogółowi mieszkańców kojarzył się przede wszystkim z nagłaśnianymi przez media groźnymi awariami, kanałem odpływowym na Czersku Polskim, toczącym wody o różnorodnym zabarwieniu (jak niosła plotka, kolor był wypadkową aktualnej produkcji ,,gdzieś na Zachemie’’) oraz opowieściami ,,wtajemniczonych” o sieci podziemnych tuneli łączących teren fabryki z kluczowymi obiektami w mieście.

Po 1989 roku jednolity dotąd zakład podzielono na dwa niezależne przedsiębiorstwa: ,,Nito-chem S.A.” w części wschodniej i ,,Zachem S.A.” w części zachodniej. Jeszcze do niedawna cały ten teren, ze względu ściśle tajną produkcję wojskową, był całkowicie niedostępny dla postronnych. Sytuacja uległa zmianie ostatnimi czasy – trwający wciąż proces restrukturyzacji przedsiębiorstwa, którego jednym z aspektów było powstanie ,,Bydgoskiego Parku Technologicznego”, doprowadził do znacznych przekształceń własnościowych oraz otworzył zakład dla inwestorów i ... turystów.